banner_003
banner_006
banner_005

Fala protestów przeciwko budowie autostrady w Dolinie Rospudy przetoczyła się wczoraj przez kraj. To dlatego, że 31 lipca kończy się okres ochronny ptaków na tym terenie. Buldożery już grzeją silniki, a drogowcy zapowiadają, że od sierpnia budowa obwodnicy Augustowa ruszy pełną parą.

- Nie pozwolimy na to! - zapowiadają ekolodzy. Wczoraj, po paromiesięcznej przerwie, na ulice polskich miast wyszli obrońcy doliny. Pod pomnikiem Jana III Sobieskiego w Gdańsku protestowało ok. 200 osób. Przynieśli zielone wstążeczki, symbol swojej walki i transparenty. - Chcemy pokazać, że nikt przez wakacje nie zapomniał o Rospudzie - mówił Dariusz Paczkowski. - Jestem tu z żoną i córeczką, wszyscy protestujemy przeciwko zniszczeniu tego unikalnego terenu.

http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,4349538.html

 

Śląsk też broni Rospudy - Kilkanaście osób demonstrowało w niedzielę w Katowicach przeciwko budowie obwodnicy Augustowa przez unikatową dolinę.
Ekolodzy, głównie młodzi, spotkali się na placu Andrzeja. Najpierw biało-czerwoną taśmą otoczyli kilka drzew, a na niej powiesili kartki z napisem "Uwaga. Teren zbrodni na przyrodzie". Przypominali, że planowana obwodnica Augustowa bezpowrotnie zniszczy cenne torfowiska w dolinie Rospudy.

http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,4349417.html

 

Toruński Kolektyw do obrony Doliny Rospudy - Ekolodzy z Torunia przyłączyli się do organizowanych w niedzielę w całej Polsce akcji w obronie Doliny Rospudy. Pod pomnikiem Kopernika zachęcali przechodniów, aby wsparli ich sprzeciw wobec budowy drogi na chronionych terenach.
Akcje i happeningi w obronie Rospudy odbyły się wczoraj o godz. 13 m.in. w Warszawie, Gdańsku, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Bielsku-Białej, Cieszynie. W Toruniu pod pomnikiem Kopernika na Starówce zorganizował ją Kolektyw Autonomistów. Kilka osób w białych kombinezonach i maskach, z transparentami "Ratujmy Dolinę Rospudy", "Rospuda nie jest własnością rządu" zaczęło dialog z przechodniami, dziewczyny rozdawały ulotki. - Nie będzie lasu, nie będzie nas. Kto nam pozwolił karczować lasy i zawłaszczać sobie przyrodę. Nie chodzi tylko o Rospudę, ale także o inne miejsca w Polsce, o nas i całą przyrodę - nawoływali przez megafon. - Mamy obowiązek i będziemy walczyć z głupotą i cynizmem.

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,4349679.html

 

Warszawiacy poparli obronę Rospudy - Ponad 100 osób przyszło wczoraj na Pole Mokotowskie. - Chcę, żeby moje dziecko mogły oglądać dziką przyrodę w swoim kraju, a nie musiało jechać na koniec świata - mówiła Inga Janikowska, wpisując się do pamiątkowej księgi.

Więcej:http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4349947.html

Aktualności